przepis na kruche ciasteczka swiateczne

Nastał ten czas – negocjacji z mikołajowymi życzeniami, gorączkowego kompletowania prezentów świątecznych i… pieczenia ciasteczek! Nie będę się tu rozpisywać. Po prostu – mam dla Was sprawdzony dziesiątki razy przepis na kruche ciasteczka, które rozpływają się w ustach i znikają z talerza z prędkością podobną do tej, gdy Twoje dziecko ma brudne ręce i celowo biegnie wytrzeć się w białą narzutę na łóżko. 

Przepis ukazał się na życzenie naszej wiernej czytelniczki Asi!

Przepis na kruche ciasteczka – idealne na przedświąteczny weekend

Składniki:

  • 350 g mąki krupczatki (może być zwykła pszenna tortowa/wrocławska, ale krupczatka daje znacznie większą kruchość)
  • 200 g masła 82% (ja najbardziej lubię “Krzepickie” albo “Oleskie”, ale jakaś mlekovita też spoko),
  • 100 g (lub mniej) cukru (dowolnego)
  • opcjonalnie: żółtko jajka (dlaczego opcjonalnie? Żółtko lub całe jajko sprawia, że ciasteczka są nieco twardsze i nie rozpadną się np. w trakcie dekorowania przez dzieci)
  • opcjonalnie: 2 łyżki gęstej śmietany (12 lub 18%), która też bardziej “zbija” ciasto i dodaje twardości
  • opcjonalnie: wanilia, cynamon, przyprawa korzenna, kakao – jeśli chcecie nadać ciasteczkom bardziej aromatycznego klimatu albo trochę pościemniać, że są pierniczkami

Wykonanie:

Krok 1:

Na stolnicy lub silikonowej niebieskiej macie z ikei, która jest obowiązkowym akcesorium każdej polskiej kuchni, wysypujemy mąkę, kroimy/siekamy na niej masło, dodajemy cukier i ewentualnie resztę opcjonalnych składników. Szybko zagniatamy. Chyba, że jesteśmy w posiadaniu jakieś ultra malaksera, thermomixa czy innego sprzętu perfekcyjnych pań domu, to wtedy maszyna wyrobi ciasto 16 razy szybciej. Z ciasta robimy kulę, otulamy ją jakąś folią i wstawiamy na 30 – 60 min. do lodówki.

Krok 2:

Po tym czasie wyciągamy ciasto na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkowujemy na placek o grubości 2-3 mm. Wykrawamy ciasteczka foremkami lub w wersji “minimal” – szklanką.

przepis na kruche ciasteczka swiateczne

Krok 3:

Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy ok. 15-20 min. Trzeba pilnować, bo piekarnik piekarnikowi nierówny i cudowna instagramerska sesja świąteczna z ciastkami udającymi pierniczki, może pójść wiecie gdzie. Jak tylko się zarumienią, liczymy do 30. i wyciągamy. Prawdopodobnie nie zmieści się cała partia na jednej blaszce, dlatego nad drugą, która znajdzie się już w piekarniku musicie czuwać podwójnie (wiecie, rozgrzany piec daje czadu i zawsze pieką się szybciej).

Krok 4:

Gorące ciastka przekładamy na talerz wyłożony papierową serwetką lub papierowym ręcznikiem, żeby nieco odsączyć tłuszcz.

Krok 5:

Za to, co będzie działo się później, nie odpowiadam! Dodam tylko w sekrecie, że któregoś razu piekłam je przez trzy dni pod rząd, bo bardzo dziwnym zbiegiem okoliczności, za każdym razem, gdy były w widocznym miejscu, jakiś złodziej zbierał żniwo. Jak żyć!

Agata

Łapcie jeszcze inne przepisy: 

Przepis na drożdżowe rogaliki jak u dziadka!

Chlebek bananowy – czyli zero waste super fast cake

Tarta z solonym karmelem, czyli rozpusta w biały dzień

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *