Beata Sadowska wywiad

Fot. Andrzej Belina Brzozowski

Dziennikarka radiowa i telewizyjna. Blogerka i pisarka, a przede wszystkim… mama! Ma na koncie kilkanaście maratonów, uwielbia podróżować, zdrowo jeść i aktywnie spędzać czas ze swoją rodziną. Beata Sadowska to kolejna nasza superbohaterka w cyklu #cozamatka! 

1. Co Ci się podoba w macierzyństwie? Co daje Ci najwięcej frajdy?

Radość, spontaniczność, brak zgnuśnienia i brak nudy. Ten brak nudy czasem też oczywiście doskwiera, bo przyjemnie byłoby robić NIC, tymczasem z moimi dwoma wulkanami energii nie mam na to szans. Miłość, której nie da się zmierzyć ani zważyć. I pokora, której uczę się każdego dnia. Umiejętność słuchania i słyszenia. Patrzenia i widzenia. Uważność po prostu, a to już wyższa szkoła jazdy. Mam wrażenie, że wciąż jestem na kursie dla początkujących.

Fot. archiwum własne        

2. Co było/jest dla Ciebie największym wyzwaniem w macierzyństwie?

Szczerze? Każdy dzień. Tak inny od poprzedniego. Wczoraj klocki były najlepsze, dziś to nuda. Wczoraj kochał banany, dziś ich nie znosi. Wczoraj pędził do sąsiadek, dziś chce zostać w domu. Życie jest wyzwaniem i umiejętność dostosowania się do zmieniających się okoliczności. Na pewno też uczenie się siebie i swoich emocji i ta myśl w głowie, że to ja mam się pilnować. To ja jestem dorosła i to ja mam sobie poradzić. Dzieci są dziećmi: mogą wrzeszczeć.

Fot. archiwum własne        

3. Co Ci najbardziej pomaga w ogarnianiu macierzyństwa i innych aktywności?

Chciałabym, powiedzieć: dobra organizacja, ale – jak spojrzysz na moje biurko – złapiesz się za głowę. W połowie dnia są tam cztery kubki, niedojedzone płatki, olejki eteryczne, zapachowa świeca, zeszyty z francuskiego, rachunki do zapłacenia, radio dla dzieci, notatki do Mentalista (platforma on-line, którą stworzyłam z moją przyjaciółką) i jeszcze milion innych drobiazgów. Jak każdej mamie, plączą mi się czasem sznurówki. Na pewno za to pomagają optymizm i uśmiech: zawsze! I przekonanie, że nie ma mam idealnych, są wystarczająco dobre. I ja staram się taką właśnie być. Najlepszą, na jaką mnie stać.

Fot. Celestyna Król

4. Co chciałabyś, aby wiedziały inne kobiety, jeszcze zanim zostaną mamami? Jaką miałabyś dla nich radę?

Jestem najdalsza od udzielania rad, bo tyle siebie znamy, ile nas sprawdzono. Mogę mówić tylko o tym, co u mnie się sprawdziło. Przekonanie, że skoro miliony innych kobiet sobie poradziły, jest szansa, że ja też dam radę. I zaufanie własnej intuicji. Czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy, jakie pokłady siły i miłości w nas drzemią.

Fot: Aleksandra Szmigiel/Running Creatives

5. Kobiety, które Cię inspirują, to…

Kobiety, które mają odwagę podążać własną drogą. Kobiety, które nie muszą krzyczeć, żeby pokazać, że mają siłę. Kobiety mądre, wrażliwe, czułe, co wcale nie znaczy – słabe. Kobiety, które łapią swoje marzenia za ogon. To samo dotyczy mężczyzn.

Fot. Andrzej Belina Brzozowski

6. Co dobrego ostatnio zobaczyłaś, przeczytałaś, doświadczyłaś i możesz polecić innym?

Czytam świetną książkę „Wezwanie stoika. Jak dzięki filozofii odnaleźć w sobie siłę, spokój i odporność psychiczną” Williama B.Irvine’a, czyli coś o tym, jak nasze podejście do świata może nam zapewnić dobre życie. Mamom polecam naszą wspólną pozycję z moim mężem „I jak tu nie podróżować (z dzieckiem)” o tym, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Dla dzieci: „Momo nie lubi podróży” o naszym psie, który zrozumiał, że dom jest tam, gdzie miłość i jego bliscy. No i bardzo zapraszam na www.mentalist.pl, czyli do przestrzeni, gdzie – mam nadzieję – znajdziecie inspirację do dobrego życia. Są tam wykłady o tym, jak być nieidealnym rodzicem, jak przez oddech odnaleźć spokój i jak zrobić najlepszą cukiniową świata w osiem minut. Do zobaczenia!


Beata Sadowska – dziennikarka, blogerka, autorka książek: „I jak tu nie jeść!”, „I jak tu nie biegać!” oraz „I jak tu nie podróżować (z dzieckiem)”, a także książki dla dzieci: “Momo nie lubi podróży”.

Zdjęcie główne: fot. Andrzej Belina Brzozowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *