Pierwsze urodziny dziecka, roczek

Pierwsze urodziny to przełomowy moment w życiu Małego Człowieka. Nagle z beztroskiego bobasa przemienia się w dziecko, które musi jeszcze bardziej sprostać wielu wyzwaniom tego świata. O ile jeszcze wczoraj mogło być wesołym brzdącem, o tyle wraz z przekroczeniem magicznej daty pierwszych urodzin musi mierzyć się z różnymi wymaganiami stawianymi przez dorosłych. Przodują w tym babcie, dziadkowie, ciotki, panie z warzywniaka i eksperci wszelkiej maści, którym wystarczy sekunda, by ocenić, czy to dziecko poradzi sobie w życiu, czy może niekoniecznie.

A w ocenie tego ma pomóc gotowość malucha na pożegnanie wszelkich przywilejów życia niemowlęcego, zapał do usamodzielniania się i pozostawienia w oddali dawnych przyzwyczajeń pielęgnowanych od momentu przyjścia na świat. Po co to wszystko? Dlaczego zaraz po pierwszych urodzinach? Niepodważalnym argumentem wszystkich ekspertów jest jedno proste zdanie: BO TO JUŻ JEST DUŻE DZIECKO. A skoro tak, w opinii owych ekspertów, dziecko wraz z ukończeniem pierwszego roku życia powinno m.in.:

  • chodzić (koniecznie!),
  • być odstawione od piersi,
  • spać SAMO w swoim łóżeczku, o określonej porze (kładziesz dziecko, mówisz dobranoc, zamykasz drzwi, dziecko śpi),
  • pożegnać się ze smoczkiem,
  • jeść ładnie przy stole, najlepiej nożem i widelcem, w porze posiłków i wszystko, co jest podane,
  • korzystać z nocnika albo od razu z toalety (samo się podcierać i spuszczać wodę).

Dlaczego? Po co ten pośpiech? BO TO JUŻ JEST DUŻE DZIECKO.

Instrukcja dla ekspertów

Jeżeli roczniak nie kwapi się do realizacji któregoś z powyższych punktów, trzeba wałkować temat przy każdym spotkaniu rodzinnym, czy nawet nie zaszkodzi przypomnieć o nim przy okazji każdej rozmowy telefonicznej. W stosunku do rodziców warto zachować odpowiedni ton, który niejako wprowadzi ich w poczucie winy, da do zrozumienia, że popełnili jakiś błąd, że sobie nie radzą, są leniwi, sami nie potrafią wychować dziecka. Wskazane jest porównanie owego roczniaka do dziecka kuzynki, sąsiadki, znajomej z ostatniej klatki w bloku, które już PRZED ROCZKIEM to wszystko umiało.

Instrukcja dla rodziców

Z całych sił dążcie do tego, by dziecko się czym prędzej usamodzielniło. Jeżeli ma już skończony rok, a mu to nie idzie – płońcie, płońcie ze wstydu i nie ustawajcie w swym trudzie tresury malucha. Nie liczcie jednak na żaden medal, bo wnet pojawią się kolejne wyzwania i oczekiwania, którym powinniście sprostać.

Instrukcja dla normalnych

Niczym się nie przejmujcie i żyjcie sobie, jak wam się podoba :). Na szczęście dzieci są mądrzejsze niż niektórzy dorośli i same wiedzą najlepiej, co jest dla nich dobre i kiedy mają zdobywać wyżyny swoich umiejętności.

Jak wspomniała moja przyjaciółka (w dodatku psycholog!), po mojej nieudanej próbie odsmoczkowania Olka, kiedy to poległam po dwóch tygodniach: w gruncie rzeczy lepiej w przyszłości wydawać kasę na wizyty z dzieckiem u ortodonty niż u psychiatry.

A zatem życzymy wszystkim udanej i beztroskiej imprezy z okazji roczku :).

1 thought on “Pierwsze urodziny dziecka – krótki przewodnik, jak żyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *