Nie korzystam już z niego tak często, jak jeszcze kilka czy kilkanaście miesięcy temu. Jednak sama świadomość, że w każdej chwili mogę to zrobić, daje mi dużo spokoju i poczucie bezpieczeństwa. Zwykle wybieram ten numer, gdy mam jakąś wątpliwość, potrzebuję fachowej, rzetelnej rady. Zamiast przekopywać internet, szukać porad w grupach na Facebooku i zastanawiać się, co robić – po prostu dzwonię. Do kogo? Do swojej położnej.

Każda z nas ma prawo do tego, aby mieć swoją położną. Tak, jak wybieramy lekarza pierwszego kontaktu i składamy w przychodni deklarację, tak samo możemy złożyć deklarację wyboru położnej (i to niekoniecznie w tej samej placówce, w której mamy lekarza – można to zrobić w dowolnym miejscu). Najlepiej, aby był to dobrze przemyślany wybór i aby padł na osobę, której po prostu ufamy.

Mamy wybór

Często słyszę narzekania na położną, która przyszła odwiedzić kobietę i dziecko po porodzie – że była niekompetentna i nie otoczyła nas taką opieką, jakiej potrzebowałyśmy w tak wyjątkowym i delikatnym momencie życia. To nie musi tak wyglądać. Możemy same odpowiednio wcześniej wybrać położną, która obejmie nas opieką zarówno bezpośrednio po porodzie, jak i dużo wcześniej – w czasie ciąży czy jeszcze zanim spodziewamy się dziecka. W zasadzie również wtedy, gdy w ogóle o dziecku nie myślimy, a potrzebujemy jakiegoś wsparcia związanego z naszym kobiecym zdrowiem. Położna ma kompetencje do tego, aby objąć opieką kobietę na każdym etapie życia.

Najczęściej jednak bywa tak, że po raz pierwszy stykamy się z przedstawicielką tego zawodu w czasie ciąży (albo przedstawicielem – są też panowie, którzy pracują w tym zawodzie). Warto wiedzieć, że mamy prawo do bezpłatnych spotkań edukacyjnych z położną od 21. tygodnia ciąży raz w tygodniu, a od 32. tygodnia – dwa razy. To naprawdę pomocne. Takie spotkania dają wiedzę, ale też i możliwość do przegadania swoich obaw czy kwestii, które nas nurtują. Dają coś jeszcze – możliwość poznania tej osoby bliżej. I jeśli faktycznie trafimy na położną, z którą mamy świetny kontakt, ta znajomość może bardzo zaowocować na przyszłość.

Szukaj

Zdaję sobie sprawę, że znalezienie dobrej położnej nie zawsze jest takie łatwe. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach trzeba się czasem natrudzić, aby taką znaleźć albo wydaje się to niemożliwe. Choć bywa różnie (jestem ciekawa, jak to wygląda Waszym regionie – dajcie znać!). W Opolu akurat nie ma z tym problemu. Jest tu naprawdę sporo dobrych, profesjonalnych i pomocnych położnych. Skorzystałam z ich pomocy (np. gdy miałam problem z karmieniem piersią – pisałam o tym tutaj) i w zasadzie robię to nadal. Akurat u nas tak się złożyło, że szczególnie bliskie stały mi się dwie położne. I sama świadomość tego, że mogę na nie liczyć (czasami nawet w błahej sprawie), to ogromny komfort i poczucie bycia zaopiekowaną.

Na zaś

Dlatego zachęcam, aby rozeznać w swojej okolicy, czy też możecie liczyć na taką pomoc. Zwłaszcza w ciąży i zwłaszcza „na zaś”. Tak, aby w chwili, gdy naprawdę będziemy potrzebowali fachowego wsparcia, nie stresować się, nie szukać kogoś po omacku, ale po prostu wiedzieć, do kogo zadzwonić.

Nie zawsze jest to łatwe, ale warto.

Sprawdź jeszcze: Superwoman w połogu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *