Poradniki dla rodziców mają różne opinie. Zauważyłam, że w sieci często są wyśmiewane, zwłaszcza przez osoby, które same przyznają, że nigdy do żadnej tego typu książki nie zajrzały. Bo przecież nie da się przygotować na przyjście dziecka i życie pisze różne scenariusze. To prawda. Ale jako zagorzała fanka edukacji przedporodowej uważam, że warto szukać wartościowych i rzetelnych treści na temat tego, co się dzieje w ciąży, podczas porodu czy zaraz po. „Wiedza daje siłę” powiedziała mi kiedyś jedna z położnych i są książki, które naprawdę uświadamiają. A przy okazji są dużym wsparciem. Sprawdź, jakie książki o ciąży są warte uwagi.

Moje ulubione to:

1. „Mundra” Sylwia Szwed

Mój numer jeden – pożyczam ją wielu koleżankom w ciąży. To akurat nie jest poradnik, a zbiór rozmów z położnymi. „Mundra” pokazuje, jak na przestrzeni osiemdziesięciu lat zmieniały się w Polsce koncepcje porodu i kobiecości. Wciąga niesamowicie, chwilami oburza i dotyka tematów, nad którymi warto się zastanowić przed porodem. Według mnie bardzo wartościowa książka.

2„Księga ciąży. Wszystko, co musisz wiedzieć o ciąży, miesiąc po miesiącu” William i Martha Sears

To typowy poradnik z dokładnym opisem całego przebiegu ciąży i porodu. Dostarcza pełno informacji. Lubię ją za to, jakim językiem jest napisana – ciepłym i wspierającym. „Jednym z najważniejszych założeń naszej książki jest pozbycie się strachu przed porodem, uwolnienie kobiety od lęku” – informują już na wstępie autorzy. Według mnie fachowa i przyjazna lektura, w której znajdziesz wszystko, co warto wiedzieć przed porodem.

3. „Urodzić razem i naturalnie” Irena Chołuj

Okładka przywołuje trochę na myśl lata dziewięćdziesiąte, ale za to treść nie traci na aktualności. Irena Chołuj – autorka i niekwestionowany autorytet w dziedzinie położnictwa – szczegółowo wyjaśnia różne kwestie związane z fizjologią ciąży. To właśnie ta położna powiedziała mi, że wiedza daje siłę :). Jeśli ktoś szuka opisów dobrych porodów, to tutaj je znajdzie.

4. „Księga rodzicielstwa bliskości” William i Martha Sears

Jak sam tytuł wskazuje, to książka o rodzicielstwie bliskości. Dużo różnych mitów na ten temat krąży w necie, więc warto sięgnąć do źródła i dowiedzieć się, co się kryje za tym hasłem. Znajdziesz tu sporo wartościowych porad, zwłaszcza jeśli chodzi o pielęgnację i wychowanie dziecka, ale także o zatroszczenie się o samego siebie jako rodzica.

5. „Poród naturalny” Ina May Gaskin

Ina May Gaskin to światowej sławy ekspertka w dziedzinie położnictwa, położna z doświadczeniem ponad 2000 porodów przyjmowanych w domu. W tej książce jest sporo o możliwościach kobiecego ciała, o tym, jak mu zaufać i jak z nim współpracować w czasie porodu. Sporo informacji o fizjologii porodu, o tym, o co w nim chodzi i co się podczas niego dzieje. I jeszcze dużo dobrych historii porodowych. Ina May Gaskin to też autorka „Duchowego położnictwa” – znam osoby, które są zafascynowane tą książką, ale nie każdemu może podejść. Ma swój specyficzny, hipisowski klimat ;).

6. „Poród naturalny” Katarzyna Oleś

W ogóle polecam całą serię rodzicielską wydawnictwa Natuli. Tu znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje przydatne podczas przygotowań do porodu. Taka kompleksowa szkoła rodzenia ;).

7. „Po prostu piersią” Gill Rapley, Tracey Murkett

Moim zdaniem warto w czasie ciąży dowiedzieć się trochę o karmieniu, aby później gorączkowo nie przekopywać internetu z płaczącym dzieckiem przy piersi ;). „Po prostu piersią” to typowy poradnik o karmieniu. Zawiera wiele praktycznych wskazówek, uczula na niepokojące sygnały i obala popularne mity. Te same autorki napisały też książki o BLW i do nich też warto z czasem zajrzeć.

Co jeszcze?

Wyżej wspominanie książki są moimi ulubionymi i często wędrują od jednej koleżanki w ciąży do drugiej. Ale są też inne poradniki, które według mnie zasługują na uwagę, np. „Dziecko – aktywny uczestnik porodu. Zagadnienie interdyscyplinarne”, „W głębi kontinuum”, „Położna. 3550 cudów narodzin” czy „Nieperfekcyjna mama”, jeśli ktoś szuka czegoś z humorem ;). Lubię też bardzo „Matkę młodej matki” Justyny Dąbrowskiej – może się też przydać jako prezent dla przyszłej babci.

Co jeszcze można by dodać to powyżej listy? Daj znać!

Sprawdź jeszcze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *