Jednych tego typu teksty w ogóle nie ruszają, w innych się gotuje, gdy tylko je usłyszą. Jedni już się z nimi oswoili, inni wciąż się zastanawiają, jak na nie reagować. Jedni w kółko je powtarzają, a innym nawet nie przyszłoby do głowy, by rzucać takimi hasłami. Jedno jest pewne – ta lista z pewnością mogłaby być dłuższa. Czego nie mówić świeżo upieczonym rodzicom? Zaczynamy wyliczanie!

1. Przyzwyczailiście do…

Noszenia! Bujania! Tak, to zdanie można usłyszeć nawet w szpitalu, w drugiej dobie po porodzie, bo już wtedy kodujesz temu małemu człowiekowi niewłaściwe nawyki. W ocenie wielu tulenie płaczącego dziecka w ramionach to nadzwyczaj niewłaściwe postępowanie, które tylko otwiera mu furtkę do manipulowania wszystkimi wokół i rządzenia w całym domu. Nie wiedzieć czemu, ludziom niezwykle przeszkadza czułość i bliskość, jaką darzysz to małe dziecię. Szybkie reagowanie na jego potrzeby uznają za przesadę. Przecież powinno się nauczyć radzić sobie samo. Ale poczekaj, bo zaraz może paść hasło…

2. Jesteście przewrażliwieni

Dziecko kwili, a ty już lecisz na ratunek? Jesteś przewrażliwiona. Marudzi i bierzesz je na ręce (bo dobrze wiesz, że będzie się tylko rozkręcać, a samo patrzenie i mówienie słodkim głosikiem nie zda egzaminu)? Jesteś przewrażliwiona. Prosicie gości, by zanim zabiorą się za zachwycanie tym małym, nowo narodzonym cudem, najpierw umyli ręce? Noooo jesteście solidnie przewrażliwieni. Wiecie, to już pierwszy stopień do tego, by trzymać dziecko pod kloszem, zdusić je, osaczyć, nie dać się wyswobodzić. W tym trudnym, okrutnym świecie już nawet noworodek powinien przechodzić jakiś ostry trening, by przygotować się na przetrwanie. Zbyt szybka reakcja na jego potrzeby świadczy o waszym głębokim przewrażliwieniu.

3. Musi sobie popłakać

Nooooo płakanie jest super! Jak często praktykujesz? Wiesz, jak fajnie się zasypia w takim głębokim szlochu i jak uroczo wygląda wtedy poranek? Albo miewasz czasami to uczucie, że chcesz, by ktoś cię przytulił, gdy ci tak cholernie smutno? A figa! Radź sobie sam(-a). Wypłaczesz się, będzie ci lepiej. Głos ci się wzmocni, płuca się poszerzą, czy jakoś tak. Tu się puknij, chciałoby się rzec.

4. Czy on/ona już…

I tu wysoko na liście króluje zdanie: Czy on/ona przesypia już całe noce? Przewraca się na boki? Siedzi? Raczkuje? Chodzi? Mówi? Korzysta z nocnika? Je nożem i widelcem? Zna tabliczkę mnożenia? Recytuje Pana Tadeusza? Nieeeeeeeeeee???? A mój/moja JUŻ TAK! I to od dawna. Więc wiesz, coś nie tak z tym twoim bąblem. Albo z tobą. Zastanów się.

5. Mama nie…

Podrapana buźka? Mama nie obcięła paznokci. Przeziębienie? Mama źle ubrała. Guz na czole? Mama nie przypilnowała. MAMA. Bo przecież nikt ojca obwiniał nie będzie.

6. To kwestia organizacji

Taaaaak, wszystko jest kwestią organizacji. Zwłaszcza wtedy, gdy dziecko budzi się w takim nastroju, że jak rano oplecie twoją szyję swoimi małymi rączkami, tak trwacie już do wieczora (caaaaaaały dzień przytulania!). Albo gdy próba odłożenia na chwilę tego słodkiego maleństwa wiąże się z taką rozpaczą, jakbyś właśnie oznajmiła, że wyjeżdżasz do Afryki na pół roku i nie wiadomo czy wrócisz. Albo gdy noc była tak zarwana, że już Ci się nawet nie chce sumować tych krótkich drzemek, aby dowiedzieć się, ile spałaś. Gdy skok rozwojowy, ząbkowanie, złe samopoczucie, choroba (dziecka albo twoja). Gdy noszenie, tulenie, bujanie, karmienie czy zawiązanie w chuście nie zdaje egzaminu. W takich sytuacjach nawet tak ambitny życiowy cel jak umycie podłogi może lec w gruzach. I dobrze. Są inne priorytety. Ja im więcej odpuszczam, tym lepiej ogarniam. Prawdziwy klucz do sukcesu!

7. A gdzie czapeczka?

Klasyk, który nie wymaga nawet komentarza. Ponoć z pytaniem o czapeczkę ostro rywalizuje pytanie o skarpetki. Ich brak w trzydziestostopniowym upale jest niedopuszczalny i świadczy o twojej skandalicznej nieodpowiedzialności.

Co jeszcze można by tu dodać?

1 thought on “Czego nie mówić świeżo upieczonym rodzicom? 7 tekstów podnoszących ciśnienie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *