bank mleka www.synudajzyc.pl

Pamiętacie historię kolumbijskiej policjantki, która nakarmiła piersią porzuconego noworodka? Albo pielęgniarki z jerozolimskiego szpitala, która przystawiła do piersi dziecko, którego mama była nieprzytomna po wypadku samochodowym? Te historie obiegły cały świat, a zachowanie tych kobiet oceniano jako wyjątkowe i imponujące. Choć te zdarzenia były niecodzienne, a ich okoliczności bardzo trudne, to dobrze obrazują, że mleko kobiece to idealny pokarm dla każdego dziecka – nie tylko naszego własnego.

Doskonale wiedzą o tym pracownicy banków mleka, którzy na co dzień mają kontakt z kobietami, które decydują się oddawać swój pokarm innym dzieciom. W Polsce działa kilka tego typu banków (m.in. w Toruniu, Krakowie, Rudzie Śląskiej, Wrocławiu, Rzeszowie, Szczecinie, Poznaniu, Warszawie – dwie placówki ). Jeden z nich mieści się w Opolu.

Jak tam trafiłam?

Z funkcjonowaniem opolskiego banku mleka miałam okazję zapoznać się bliżej w 2016 roku, kiedy pisałam artykuł o tego typu placówkach. Rozmawiałam wtedy z panią Anią, która co dwa tygodnie oddawała do banku aż 10 litrów mleka (!). Miała w sobie tyle energii, że aż mnie ją chyba zaraziła ;). Kilka miesięcy później pisałam tekst o wcześniakach. Regularnie spotykałam się wtedy z mamami, które przedwcześnie urodziły swoje dzieci. Ich historie były bardzo poruszające. Uznałam wtedy, że skoro w moim mieście działa bank mleka, to jeśli dane mi będzie zostać kiedyś mamą i karmić swoje dziecko piersią, chętnie się tym pokarmem podzielę. I tak się stało :). Po siedmiu miesiącach karmienia w końcu wybrałam się do banku mleka, a pierwsze buteleczki z moim pokarmem trafiły już do wcześniaków. I choć wiedziałam, jak wygląda cała procedura, to i tak zdziwiłam się, że jest to tak proste.

Jak to działa?

Idea banków mleka nie jest nowa. W Europie pierwsza taka placówka powstała w Wiedniu w 1909 roku. Pierwsze wytyczne regulujące działalność banków mleka, opracowane przez Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne pojawiły się w 1943 roku. W Polsce pierwszy bank mleka kobiecego otwarto w 2012 roku w Warszawie.

Banki mleka to profesjonalne laboratoria zajmujące się pozyskiwaniem mleka kobiecego, bezpiecznym przechowywaniem i dostarczaniem go potrzebującym dzieciom. Pokarm z banku trafia do maluchów, które z przyczyn losowych nie mogą być karmione mlekiem mamy – głównie do wcześniaków. Mleko otrzymane od dawczyń jest bezpieczne, dokładnie przebadane i przygotowane, by w żaden sposób nie zaszkodziło maluchom. Z tym wiąże się też kilka istotnych warunków, które trzeba spełniać, aby móc oddawać swój pokarm.

Aby zostać dawczynią, przede wszystkim trzeba być zdrową kobietą w okresie laktacji, karmiącą piersią swoje własne dziecko. Zanim kobieta odda pokarm do banku, musi przejść przez proces kwalifikacji. W jego ramach mieści się szczegółowy wywiad, badania krwi i mleka. Po prostu zgłaszasz się do wybranego banku, umawiasz na spotkanie i na miejscu w pierwszej kolejności przechodzisz wywiad. Dotyczy on różnych kwestii związanych z trybem życia – są w nim pytania na temat przebytych chorób, stosowanych leków, używek, diety itp. Jeśli wszystko jest w porządku, kolejny krok to oddanie próbki mleka do szczegółowej analizy. W moim przypadku zaraz po przeprowadzonym wywiadzie położna pobrała mi niewielką ilość pokarmu, przy czym zadbała, by odbyło się to sterylnie. Następnie poszłam do laboratorium, gdzie pobrano mi krew do badań pod kątem m.in. HIV, HBs, CMV, kiły i wirusowego zapalenia wątroby typu B i C. Po około tygodniu przyszły wyniki, że wszystko jest w porządku i mogę oddawać pokarm. Wcześniej otrzymałam też instrukcję dotyczącą gromadzenia mleka, zamrażania, przechowywania i dostarczania go do szpitala. W razie pytań czy wątpliwości zawsze mogę się skontaktować z położną, która udzieli mi wszystkich informacji.

W czasie współpracy z bankiem mleka nie można palić papierosów, pić alkoholu, wypijać w ciągu dnia dużej ilości napojów z kofeiną, zażywać narkotyków, przyjmować niektórych leków. W zasadzie dotyczy to każdej matki karmiącej swoje własne dziecko, więc pod tym względem nie powinno to stanowić problemu, jeżeli rozważasz oddawanie pokarmu. Dawczynią nie może zostać mama chorująca na ostrą lub przewlekłą chorobę wymagającą stałego przyjmowania leków, czy chorująca na gruźlicę. Nie będzie można oddać mleka również w sytuacji, gdy kobieta przyjmowała hormon wzrostu oraz była niedawno szczepiona przeciwko niektórym chorobom.

Kobiety współpracują z bankami mleka na zasadzie wolontariatu, czyli – podobnie jak w przypadku honorowych dawców krwi – nie otrzymują za to żadnego wynagrodzenia. Z tego, co się orientuję, nie ma też możliwości, aby wykupić mleko z banku (widziałam tego typu pytania w wielu komentarzach pod artykułami o bankach). W opolskim banku mleka podkreślają zresztą, że nie byłoby nawet takiej możliwości, bo mleko otrzymane od dawczyń schodzi na bieżąco.

Aspekty techniczne

Bank mleka udostępnił mi sterylne buteleczki do gromadzenia pokarmu i torbę termiczną, aby móc go dostarczyć do szpitala (bank mleka w Opolu mieści się w budynku szpitala ginekologiczno-położniczego). Korzystam ze swojego laktatora – mam ręczne urządzenie, które wbrew pozorom świetnie się sprawdza. Przygotowuję pokarm codziennie rano, bo tak mi najwygodniej. Napełnione buteleczki od razu trafiają do zamrażarki (wcześniej naklejam na nie naklejki z imieniem, nazwiskiem, datą i godziną). Kiedy przygotuję ostatnią, dzwonię do położnej z banku mleka, że niebawem wpadniemy z Olkiem w odwiedziny. Po oddaniu pełnych buteleczek otrzymuję nowe. I tyle :). Niestety, z tego co się orientuję, nie ma możliwości, aby ktoś z banku sam przyjechał odebrać pokarm. Dodam jednak, że wspominana wcześniej pani Ania tylko w celu dowiezienia mleka robiła w sumie 120 km, więc nie zawsze odległość jest przeszkodą ;).

Dlaczego to ma znaczenie?

Dla wcześniaków mleko kobiecie to nie tylko pokarm, lecz także lek. Zgodnie ze wskazaniami AAP (American Academy of Pediatrics), WHO i UNICEF mleko kobiece z banku mleka jest drugim po mleku własnej matki, najlepszym pokarmem do stosowania u noworodków i niemowlaków. Co istotne, taki pokarm nie obciąża organizmu wcześniaków, jest lepiej przyswajalny i przede wszystkim zawiera tysiące aktywnych składników.

Banki mleka pośredniczą w podawaniu mleka od innej mamy niż ta biologiczna, aby wyeliminować wszelkie ryzyko. Mleko z banku jest badane pod kątem czystości mikrobiologicznej i pasteryzowane. Wcześniej analizowany jest także jego skład, oznacza się jego wartości odżywcze ilości białka, tłuszczu, węglowodanów oraz kaloryczność.

Zanim pokarm z banku mleka zostanie podany wcześniakowi, rodzice dziecka muszą wyrazić na to zgodę.

Po co o tym mówić?

Wiem, że wsparcie niesione po cichu, bez chwalenia się ma ogromną wartość. Mówienie o tym pozwala jednak szerzyć ideę banków mleka, uświadamiać innych, że takie miejsca istnieją i że można dzielić się swoim pokarmem. Być może zachęci to kogoś do tego, by niebawem odwiedzić którąś z istniejących już tego typu placówek.

Dla mnie dzielenie się pokarmem to bardzo pozytywne doświadczenie. Na początku swojej przygody z karmieniem piersią dostałam dużo dobrego wsparcia i to jest mój sposób na to, by to otrzymane dobro przekazać dalej. Niech się dzieje! 🙂

Więcej informacji o bankach mleka w Polsce znajdziecie tutaj.


Źródła:

2 thoughts on “Bank mleka – jak działa i jak zostać dawczynią?

  1. To i ja się pochwalę! Jestem dawczynią mleka we Wrocławiu, nie odciągam dużo, ale staram się regularnie i udaje mi się zupełnie ręcznie, skuteczność mam podobną co laktatorem tylko mniej sterylizowania 😉 . Szkoda, że transport ze szpitala nie dociera, ale jakoś daję radę dowozić. Bardzo się cieszę, że mogę w ten sposób pomagać i zachęcam gdzie tylko mogę inne mamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *