badania, zdrowie

Deklarujemy, że jest najważniejsze. Przy składaniu życzeń często wymieniamy je w pierwszej kolejności. A jak to jest z dbaniem o nie w praktyce? Z tym to już bywa różnie.

Pamiętasz siebie z czasów ciąży? Co miesiąc wizyta kontrolna u lekarza i/lub położnej. Regularne badania i troska o to, by wszystko było jak najlepiej. Wizyta u dentysty, bo chory ząb w ciąży to niezbyt dobra sytuacja, a może nawet masaż albo spotkanie u fizjoterapeuty z powodu bolącego kręgosłupa. Codzienna porcja witamin i minerałów, aby rosnącemu dziecku niczego nie zabrakło. Dbanie o siebie na najwyższym poziomie. Z myślą o tym Małym Człowieku, o którego zdrowie już zawsze będziesz się troszczyć.

Sprawdź jeszcze: O co zadbać przed porodem? 11 spraw, o których warto pamiętać

I tak jest. Rodzi się ten Nowy Człowiek. Martwisz się, gdy tylko zauważysz jakiś niepokojący objaw, konsultujesz się od razu ze specjalistami, wypytujesz na matkowych grupach, gdzie i do kogo udać się w weekend z chorym maluchem, albo jaki lekarz jest najlepszy na wizytę domową. Czytasz, dowiadujesz się, sprawdzasz opinie o specjalistach, robisz, co w Twojej mocy, by dziecko było zdrowe. Jesteś w stanie wszystko za to oddać. Bo tak, to najważniejsze.

A co teraz z Tobą? Kiedy ostatnio Ty zatroszczyłaś się o siebie? Kiedy robiłaś badania krwi, odwiedziłaś ginekologa, dentystę, zadbałaś o wzrok, czy skontrolowałaś coś, co od jakiegoś czasu trochę Cię niepokoi? Brak czasu? To wszystko kosztuje? Tak, kosztuje, czasami nawet całkiem sporo. Ale może jednak da się rozplanować te wizyty w ciągu całego roku, rozłożyć je na kilka miesięcy, przewidzieć to w swoim budżecie? Na terminy trzeba długo czekać? Tak, to prawda. Ale jak zadzwonisz i umówisz się dzisiaj czy jutro, to na wiosnę będziesz miała zaklepaną wizytę. Może brzmi to śmiesznie, ale lepiej wiedzieć, że w końcu się ona odbędzie, niż czekać i nic nie robić. Jeżeli nic niepokojącego się nie dzieje i chodzi tylko o kontrolę, to w czym problem? Nie pójdziesz prywatnie, bo drogo? Rozumiem, czasami jednak warto. Jeśli jednak co miesiąc płacisz kilkadziesiąt złotych za paznokcie, a od dwóch lat nie możesz się wybrać do ginekologa, to ja tego jednak nie rozumiem. Choć nie muszę, każdy ma swoje priorytety.

Wydaje mi się jednak, szczególnie odkąd jestem mamą, że dbanie o swoje zdrowie to mój obowiązek. Moje dziecko potrzebuje zdrowej mamy. To nie jest łatwy temat i nie chciałabym nikogo tutaj urazić, bo sytuacje są różne, a z wielu historii możemy nie zdawać sobie sprawy. Chodzi mi jednak o to podstawowe, regularne badanie się i niebagatelizowanie czegoś, co nie jest normalne. Sama w tym roku wzięłam się w końcu za wyjaśnienie, skąd biorą się u mnie takie, a nie inne objawy, i zaprowadziło mnie to znacznie dalej, niż przypuszczałam. Jeszcze w tym roku mam trochę do przebadania, ale wiem, że na pewno to zrobię. Już to zaplanowałam ;). Motywuje mnie też Agata:

Bo warto o tym rozmawiać z koleżankami. Jestem wdzięczna za każdy mail, zdjęcie z przychodni, gdy ktoś pisze, że właśnie się bada i zachęca do tego samego. To przypomina i motywuje.

A Twój partner? Kiedy on się badał? Jest tatą, to duża odpowiedzialność. Troska o nasze własne zdrowie to też troska o nasze dzieci. Przynajmniej ja tak to widzę.

To jak, zbadasz się w końcu?

Sprawdź jeszcze:

Mam dla Ciebie tylko jedną radę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *